Endokrynolog, Pediatra, Zawarta umowa z NFZ
ul. Żołnierska 18 p. 107, Ip, Olsztyn
pn. 10:00-18:00,
wt.czw.pt. 8:00-16:00,
śr. 8:00-13:00,
rejestracja telefoniczna lub osobista codziennie 8:00-15:00
Prowadzisz prywatną praktykę?
Wyróżnij swój gabinet - to się opłaca...
| Opinia | Czas |
|---|---|
| Od wielu lat jestem | 2012-02-12 22:52 |
| Rzeźnik !! Od razu kroi | 2012-02-12 20:25 |
| Trafiłam do kliniki od | 2012-02-12 20:23 |
| Lekarz pierwsza | 2012-02-12 19:25 |
| NIE POLECAM!!!! Kupiłem na | 2012-02-12 18:40 |
Ja również jestem zmuszona
Ja również jestem zmuszona oddać negatywny głos na Dr Targońską. Leczyłam się u niej ponad dwa lata, ale za każdym razem pytała tylko o samopoczucie, nie oceniła dokładnie wyników i nigdy nie tłumaczyła o co chodzi. Jak się czułam ok, to mi kazała brać 25, jak gorzej to 50. I takie było z nią gadanie, a jak mama pytała o jakieś szczegóły, to stawała się nerwowa i nigdy nie odpowiadała na temat. Miałam wrażenie, że sama nie wie, to i denerwuje się, gdy ktoś o coś pyta. Rany boskie, przecież to SPECJALISTA od chorób tarczycy a tarczyca, to nie zabawka, że jak się popsuje, to można ją wyrzucić! Ostatecznie- nie polecam!
Pani doktor postawiła mi
Pani doktor postawiła mi diagnozę kiedy miałem 8 lat (nie doczyność 21 hydroksylazy kory nadnerczy) przez 10 lat brałem sterydy. Pani doktor zakończyła leczenie gdy miałem 18 lat. po paru latach zaczęły dziać się cyrki z moim cukrem i poziomami hormonów. Trafilem do szpitala wojwodzkiego, gdzie jednoznacznie stiwerdzono błednie postawiona djagnoze i kompletnie niewłaściwe leczenie. Ta kobieta jednoznacznie zepsuła mi zdrowie, przez tą Pania do końca życia będe miał problemy.
Pamietam tylko jak była bardzo butna w stosunku do mojej mamy i jak zawsze sie wydzierała gdy coś sie jej nie spodobało. Napewno nie powinna leczyc ludzi, chrońcie swoje dzieci przed tą kobietą.
wpędziła nie tylko mnie,
wpędziła nie tylko mnie, ale i moje koleżanki, które do niej chodziły, w zaburzenia odżywiania. aż czasem mam ochotę zajść i wypluć z siebie jak bardzo jej nienawidzę za to, że tak bardzo zniszczyła mi życie.
Pani Doktor jest bardzo
Pani Doktor jest bardzo kompetentnym lekarzem, pomaga nawet gdy nie musi zająć się osobą bo już jest pełnoletnia i nie musi tego robić. Tak było w przypadku mojej córki, a że może nie zawsze się uśmiechnie, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi.
Byłam u doktor Targońskiej
Byłam u doktor Targońskiej tylko raz. Była chamska i bezczelna, nie zapytała o powód wizyty tylko wysnuła swój własny i nie dała mi dojść do słowa. Na podstawie mojego wyglądu stwierdziła że odżywiam się niezdrowo i jak powiedziała "ruchu pewnie zero" co jest kompletną bzdurą. Ma "starożytne" poglądy, min uważa że brzuszki mogą odchudzić ( mogą tylko wyrobić mięśnie - tłuszcz pozostanie nieruszony). Była oburzona tym że zadaję pytania. Drugiej wizyty nie będzie.
Błagam i proszę podać
Błagam i proszę podać jakiś nr do prywatnego gabinetu Pani Dr
Od niedawna leczę córkę u
Od niedawna leczę córkę u Pani Targońskiej i uważam że jej podejście do pacjentów jest okropne. Jest chamska, opryskliwa, bezczelna ... długo by wymieniać. Kiedy podczas wizyty zaczęłam pytać o chorobę, leczenie to odpowiedziała, że jak jestem taka dokładna to mam sobie poczytać. Przecież chodzi o zdrowie mojego dziecka - każdy ma prawo wypytać o wszystko co nas niepokoi.
Leczę się od dzieciństwa
Leczę się od dzieciństwa u Dr. Targońskiej i nie miałam nigdy problemów u niej. Jest naprawdę dobrą lekarką.
Bardzo duży negatyw!!!!!!
Bardzo duży negatyw!!!!!! Nieprofesjonalne podejście do pacjentów, byłam światkiem jak "pani doktor "kazała czekać w kolejce matce z 3 miesięcznym dzieckiem do tego dzidzia było bardzo chora i wszyscy czekający przepuszczali tą panią . Po wyjściu dziecko trafiło na oddział szpitalny.Wszystkich pacjentów przyjmuje taśmowo.Bardzo chamska nieprzyjemna osoba.
niestety muszę się
niestety muszę się wypowiedzieć w tej kwestii. w wieku ok. 13/14 lat miałam podejrzenie choroby tarczycy (niedoczynności), zrobiłam badania i udałam się do p. Targońskiej. stwierdziła subkliniczną niedoczynność tarczycy. zaczęłam leczenie. jednak z czasem pani doktor zaczęła traktować mnie, jako pacjentkę i moją mamę jako moją mamę niepoważnie. nie zlecała badań krwi, tylko pytała o "samopoczucie" i w zależności od tego potrafiła przejść z dawki 50 na 100. tak strasznie rozregulowała mi gospodarkę hormonalną swoim brakiem profesjonalizmu, że nie potrafię wyregulować tego do dziś, mimo wielu wizyt i innych endokrynologów. co to za lekarz, który pyta się: "ile bierzesz teraz?", "chyba 50 mg, jest w karcie", "a jak się czujesz?", "jestem trochę śpiąca...", "a to weź 75". przecież to niedorzeczne. OGROMNY MINUS!
Słyszałam wiele dobrego o
Słyszałam wiele dobrego o pani doktor w szpitalu mają szalenie długie terminy czy ktoś zna adres gdzie prywatnie przyjmuje doktor Targońska?
Ludzie! Każdy człowiek ma
Ludzie! Każdy człowiek ma tarczycę! A skoro lekarz przepisał leki to je brać trzeba!!!
proszę powiedzieć coś
proszę powiedzieć coś więcej o pani doktor Targońskiej ponieważ moja córka ma tarzycę
jestem zmuszona wystawić
jestem zmuszona wystawić pani doktor negatywną opinię, poniewaz moje dziecko mialo wyniki tarczycy w normie, a pani doktor "zapobiegawczo" wlaczyła leki. Uważam ze to był błąd
Napisz nową opinię